niedziela, 13 stycznia 2019

Strój dinozaura

Karnawał to czas zabaw nie tylko dorosłych. Bale karnawałowe to wielka atrakcja dla dzieci, szczególnie tych w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Dla babci to czas wzmożonej rękodzielniczej aktywności, bo przecież stroje szyć trzeba.
Trzyletni wnuczek od wielu miesięcy jest miłośnikiem dinozaurów. Zbiera ich figurki,     z wielkim zainteresowaniem przegląda o nich książki, ogląda  filmy. Na urodziny również musiał być dinozaurowy tort. TUTAJ  możecie zobaczyć, jak wyglądał.
Jaki strój wymarzył sobie mój wnuk? Oczywiście!

Całe wdzianko uczyłam ręcznie wykorzystując filc w 4 kolorach.  Głowę i ogon usztywniłam wypełnieniem z poduszki.
Uszycie tego stroju zajęło zadziwiająco mało czasu, gdybym użyła maszyny powstałby błyskawicznie.



Jutro zabieram się za szycie stroju dla pięcioletniego wnuka. Produkt finalny zaprezentuję w kolejnym poście.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie:)

sobota, 22 grudnia 2018

Świąteczne życzenia i dwa wianki na drzwi

Zbliża się Boże Narodzenie, więc życzę Wam, by  Święta były pełne ciepła, miłości i spokoju.  By spotkania w gronie rodziny i przyjaciół wywoływały uśmiech i radość. By świąteczne dni były czasem odpoczynku i wytchnienia.  By zdrowie Wam i bliskim dopisało.


I jeszcze dwa świąteczne wianki, pierwszy dla sąsiadów :


A ten  dla starszej córki:




Serdecznie pozdrawiam:)

środa, 12 grudnia 2018

Anioł

W szkole mojego wnuka zorganizowano rodzinny konkurs plastyczny Anioły, Aniołki, Aniołeczki. Uczniowie razem z rodzicami i innymi członkami familii przygotowują aniołka w dowolnej technice.  Uważam, że to fajny pomysł na wspólną rodzinną zabawę. Oczywiście nasz pierwszoklasista nie wyobrażał sobie, by nie wziąć udziału w konkursie.  Nie pozostało nic innego, jak tylko dziecku pomóc.
Tak wygląda efekt zespołowych poczynań:






Wnuk oklejał brystolowy korpus tortowymi, ażurowymi serwetkami, przyklejał piórka do skrzydeł i gwiazdki do aureoli oraz cekiny do firankowej sukienki,  a moim zadaniem było przygotowanie głowy i rączek. Mama uszyła sukienkę.
Wspólna praca była wielką przyjemnością.
Serdecznie pozdrawiam:)

piątek, 30 listopada 2018

Bożonarodzeniowy wianek na drzwi

Dziś chciałam zaprezentować kolejną świąteczną dekorację, którą ostatnio wykonałam. Tym razem jest to ozdoba na drzwi.  Naturalny słomiany wianek owinęłam zieloną lnianą wstążką, a do jego ozdobienia wykorzystałam szyszki z mojego ogrodu, uszytą kilka miesięcy temu buźkę,  filcowe śnieżynki, serduszka oraz wstążeczki w świątecznych barwach.
Wianek bardzo spodobał się moim wnukom.
Zdjęcia, niestety, są kiepskiej jakości.  Cały czas na wyświetlaczu aparatu pojawia jest ikonka ostrzegająca przed rozmyciem obrazu.  Po ostatniej podróży do Indii i ZEA sprzęt nie może złapać formy. Wysoka wilgotność zrobiła swoje.







Serdecznie pozdrawiam:)

sobota, 24 listopada 2018

Bombka akrylowa 20 cm

W ciągu ostatnich dni udało mi się wykonać kilka świątecznych dekoracji. Jedną z nich jest bombka przestrzenna. Do przygotowania tej ozdoby wykorzystałam akrylową kulę o średnicy 20 cm oraz kupiony chyba 4 lata temu na targach w Lipsku blok 3-D z zimowymi i bożonarodzeniowymi ilustracjami. Bombkę "okrasiłam"  sporą ilością brokatu i sztucznego śniegu. Szkoda, że zdjęcia (przynajmniej w moim wykonaniu) nie pozwalają pokazać mieniących się brokatowym blaskiem choinkowych drzewek i skrzących drobinek. pod nogami dzieci.





Serdecznie pozdrawiam:)

niedziela, 11 listopada 2018

Kubki dla wnuków

Moje chłopaki przedszkolaki zażyczyły sobie kubeczki. Starszy koniecznie chciał mieć na swoim chłopca w czapce z daszkiem,  młodszy - dinozaura.  Czy wnukom można odmówić?
Pierwsza figurka została wykonana z masy FIMO, druga - z modeliny firmy Astra.












Pozdrawiam:)

niedziela, 4 listopada 2018

Słoik na suszone borowiki

Jesień nie jest moją ulubioną porą roku, ale uwielbiam grzybobranie, które z tą porą roku jest nieodłącznie związane. W tym roku w naszych lasach jednak grzybowa posucha. Na szczęście mam spory zapas suszonych borowików i podgrzybków z poprzedniego sezonu. Ten brak darów lasu wypełniłam lepieniem grzybów z samoutwardzalnej  masy modelarskiej.  Masa nie wymaga wypalania tak jak modelina. Schnie na powietrzu, a czas schnięcia zależy od wielkości ulepionych elementów.  Borowikami udekorowałam słoik po kawie. Będzie to oryginalny pojemnik na suszone grzybki.



Po wyschnięciu grzybki pomalowałam farbami akrylowymi i przykleiłam w wybranym miejscu słoika.


Pozdrawiam:)